księga gości


2011
wrzesień
lipiec
kwiecień
luty
2010
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj



tymianek ...

2011-09-01 07:52:08
internet jest dobry na wszystko...
W pracy kłopoty z pewną panią o nadmiernie wybujałym ego. Dopóki nie wpływało to na jakość pracy jej i innych, dyrekcja przymykała oko na wybuchy.  Ostatnio jednak działalność pani wygląda jak podręcznikowy mobbing. Wydawałoby się, że sprawa jest prosta, ale podanie przyczyny zwolnienia jako znęcanie się nad podwładnymi jest równoznaczne ze sprawą w sądzie i to trudną do wygrania - wszak wszyscy przymykali oko, nie ma nagan, upomnień, a pracownicy nie będą zeznawać w obawie, że jednak wygra i wróci. Klasyczny pat.
Dzisaj rano otwieram maila, a tam oferta na wiatrówkę z kompletem naboi w promocyjnej cenie. Że też na to sama nie wpadłam ;P


skomentuj (0)

2011-07-20 15:30:50
bo w sieci jest wszystko...
Dawno dawno temu oglądałam sobie serial. Kryminał, nawet nienajgorszy. Ale przyznam się, że to co najbardziej mnie ciągnęło przed tv to muzyka. Całe mnóstwo ciekawych utworów w klimatach irlandzkich zupełnie mi nieznanych wykonawców wywoływało potrzebę posiadania ich na własność. Zwłaszcza jeden utwór utkwił mi w pamięci. Tylko jak się dowiedzieć, kto go wykonywał?

Zamęczałam więc znajomych listą pytań:
1. Czy oglądali EZ Streets?
2. Czy pamiętają scenę, jak bohater otwiera beczkę w porcie?
3. Czy zwrócili uwage na panią, co spiewała?
4. Czy wiedzą kto to jest?
5. Czy wiedzą co to za utwór?

No i się zaczęło.
- To Clannand - mówili jedni
- Ale ja znam płyty Clannandu, tam tego kawałka nie ma
- To pewnie Enya - dodawali drudzy, ale Enyę tez znałam
- Bo to pewnie Moire Brennan, ona śpiewała w Clannandzie i jest siostrą Enyii - uraczył mnie informacją ktoś inny. Ale na dostarczonej płycie poszukiwanego kawałka nie było.
- Oni się nie znają, to Loreena McKennitt - wypowiedział się ekspert. Ale dalej nic nie pasowało.

Zgromadzilam całkiem sporą kolekcję piękncych utworów w interesujących klimatach, ale tego jednego jedynego nie.

Dzisiaj po wielu latach, szukając zupełnie czego innego przypomniałam sobie o serialu i utworze. Wujek google wyciągnął pomocną dłoń i po minucie wiedziałam już że:
1. utwory Moire i Loreeny faktycznie pojawiały sie w serialu...
2. ...poszukiwany kawałek śpiewała zupełnie inna pani, o zupełnie mi nieznanym nazwisku Caroline Lavelle.
3. Ten sam kawałek śpiewała też Sinead O'Connor, ale oczywiście przegapiłam :(

Miłego szukania ;)


skomentuj (0)

2011-04-11 11:02:35
Marzenia ściętej głowy...
Zapragnełam łyżworolek, żeby móc z jeździć razem z Młodą. Taka mała próba oderwania się od komputera. Może pozwoli mi być inna sobą?



skomentuj (0)

2011-02-17 08:51:04
Nerwowo
To, że nie chce się wstawać do pracy, iśc do niej i pracować to rzecz normalna i - przynajmniej u mnie - wynikająca z wrodzonego lenistwa.
Ale to, że na myśl o pracy dostaje się szczękościsku i nerwobólu jeszce mi się nie zdarzyło... do dziś :/
Boje się, że nie zdążę na czas, a to już zostało tylko parę dni do terminu. Boje się tm bardziej, że nie wszystko robię sama i zależę od innych osób, w tym przynajmniej jednej często zawodzącej. No i w międzyczasie nadal są wszystkie normalne zadania, które też mają swoje terminy i nie mogą czekać.
Dożyłam czasów, gdzie tydzień urlopu wydaje się czymś niemożliwym do zrealizowania. Prawie jak pierdolony raj.



skomentuj (0)

2011-02-08 08:13:22
jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie...
Żeby było jeszcze piękniej obie koleżanki z pracy na zwolnieniu. W pracy ja, rozgrzebany system w niekończącej się fazie wdrożenia i PITy. A w domu Młoda z już drugim antybiotykiem.

skomentuj (0)

2011-02-07 15:07:47
bo jak coś robić to nieindywidualnie...
Moja szefowa złożyła wypowiedzenie a co z tego wyniknie nie wie nikt.
Ale lepiej przypomnę sobie hasła do portali z pracą :/


skomentuj (0)

2011-02-07 08:54:18
bo warto podzielić...
Przechodzę właśnie szybki kurs z prawa o nieruchomościach. jeśli go nie zaliczę czeka mnie zapłacenie kwoty wielokrotnie przekraczającej możliwości mojego budżetu :/

skomentuj (0)

dla sytych
2 chochelki

do oglądania
drakonaria
życie (prze)rysowane
to niestety nie fotomontaże

inne kawałki mnie
bo gram
...

lubię
kawałki porcelany
podwójny
muchomorowo
morrigan
wąpierz
martel
idiomatyczie